Latest Posts

Skąd wywodzi się krzyż maltański?

Krzyż maltański: https://www.czarymary.pl/p_875733_krzyz_maltanski, zwany też niekiedy krzyżem kawalerskim bądź krzyżem cnót rycerskich, to jeden z najbardziej kojarzonych wariantów tego popularnego symbolu. Wystarczy wspomnieć, że w Polsce stanowi obecnie znak Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa, co więcej – obecny jest w herbach wielu polskich miast (vide np. Elbląg, Starogard Gdański albo Wejherowo).

krzyż maltańskiBizantyjskie początki

Początków wykorzystania krzyża maltańskiego należałoby szukać w symbolice bizantyjskiej, mniej więcej w VI w. Jakkolwiek jako symbol Zakonu Maltańskiego został on oficjalnie zatwierdzony dopiero przez papieża Sykstusa V w 1589r., znaczną popularyzację zawdzięcza benedyktynom, używającym go co najmniej od 1023r. To oni właśnie przejęli opiekę nad nowo powstałym wtedy bractwem przedstawicieli Republiki Amalfi (1070r.) – które to bractwo dało zaś początek zakonowi joannitów.

Znaczenie

Wiadomo, że w sztuce alchemicznej krzyż maltański stosowany był jako znak ognia. Jego cztery ramiona rozumie się jako cztery cnoty, czyli wierność, honor, przezorność i wstrzemięźliwość zaś osiem zakończeń krzyża oznacza Osiem Błogosławieństw, osiem cnót rycerskich bądź osiem jerzyków, na które podzielony jest Zakon Maltański.

Niezwykły medalik…

medalik św benedyktaKatolikom na całym świecie znany jest tzw. Medalik św Benedykta dostępny na Meritohurt.pl. Za sprawą niezwykłego życia tego mnicha, medalion owiany jest niezwykłą aurą swojej wielowiekowej mocy, jako pośrednika w otrzymywaniu łask Bożych. Na medaliku znajduje się opatrzony modlitwami krzyż, który był obiektem ogromnej czci św. Benedykta. Znana jest historia, w której mnich wykonując znak krzyża, rozbił na oczach innych kielich z trucizną. Cuda towarzyszące św. Benedyktowi, oraz historie ludzi, którzy postanowili zawierzyć sile tego medalionu są naprawdę niezwykłe.

Historia św. Benedykta

Św Benedykt młodość spędził w Nursji. Później, kierując się poleceniem ojca wyjechał do Rzymu aby studiować, jednak życie studenckie okazało się dla niego zbyt mocno przepełnione zagrożeniami natury duchowej. Benedykt postanowił wtedy żyć w odosobnieniu i zamieszkał w dolinie Tybru. Nieukończenie studiów nie miało jednak przełożenia na jego wiedzę, gdyż miał on rozległe rozeznanie zarówno w prawie rzymskim, jak i innych ówczesnych gałęziach nauki. Benedykt znany był z tego, że przez całe jego życie towarzyszyły mu cuda. Wielu, widząc Benedykta jak ten żyjąc w odosobnieniu, umartwiając się, zbliża się coraz bardziej do Boga, poszło jego śladem. W ten sposób powstał Zakon Benedyktynów, kierujący się umiarem, a za cel stawiający sobie służbę Bogu.

Medalik św Benedykta

Osoby noszące medalik mówią o ochronie przed nieszczęściami oraz diabłem. Istnieją liczne przypadki nawróceń u osób noszących medalik. Wiele z tych historii to nawrócenia niemal przed samą śmiercią. Nie można w żadnym wypadku traktować medalika jakby był czymś w rodzaju talizmanu. Musimy pamiętać, że jakiekolwiek łaski otrzymujemy, pochodzą one zawsze tylko i wyłącznie od Boga.

Kult Miłosierdzia Bożego

Czym jest kult, który wyrósł na podstawie obrazu „Jezu, ufam Tobie”? Co ma z nim wspólnego święta Faustyna? Czym jest sam obraz?

Obraz Miłosierdzia Bożego

drewniany obraz jezusa miłosiernegoPierwsze dzieło powstało dzięki inspiracji świętej Faustyny (poprzez namalowanie jej wizji Jezusa) w 1934 roku przez malarza Eugeniusza Kazimirowskiego. Po raz pierwszy pokazany wiernym w roku 1935 podczas Święta Miłosierdzia Bożego w Ostrej Bramie w Wilnie. Siostrze Faustynie nie odpowiadało wykonanie, nie pokrywało się z jej wizją Jezusa.

Co przedstawia Obraz?

Na pierwszym planie obrazu Jezusa Miłosiernego dostępnego w hurtowni z Meritohurt mamy stojącego Jezusa ubranego w białą szatę. Podnosi prawą rękę w geście błogosławieństwa, lewą wskazuje na swoje serce, z którego wychodzą dwa promienie: biały i czerwony. Kolor krwi symbolizuje właśnie ją – kolor życia dusz. Kolor biały za to oznacza wodę usprawiedliwiającą duszę. Obie miały wypłynąć z przebitego na krzyżu boku Jezusa. Niektórzy są przekonani, że te barwy przedstawiają flagę Polski.

Kult Miłosierdzia Bożego

Wraz z siostrą Faustyną od 1937 roku rozwinął się Kult Miłosierdzia Bożego. Wraz z rozwojem, obraz Jezusa Miłosiernego zaczęto kopiować na coraz większą skalę w formie obrazków opatrzonych Koronką do Miłosierdzia Bożego. Wielu katolików wierzy w obietnice Jezusa związane z obrazem, uznając to, że jest znakiem przypominającym ludziom o obowiązku chrześcijańskiej ufności względem Boga i aktywnej miłości w stosunku do innych ludzi.

Medaliki srebrne- nosić czy nie nosić?

medalik srebrny w kształcie sercaWśród katolików noszących na szyi krzyżyki lub medaliki często można spotkać się z wahaniem, czy codzienne ich zakładanie jest właściwe. Jednocześnie, ewentualna decyzja o zaprzestaniu noszenia łańcuszka na szyi jest dla chrześcijan bardzo kłopotliwa, bo zachodzi obawa, że może to być potraktowane jako wyparcie się wiary.

Medaliki srebrne- komu sprawiają kłopot?

Pytaniem jest, skąd biorą się wątpliwości o słuszności noszenia medalików. Zazwyczaj jest to spowodowane podejściem do religii napotkanych w życiu osób. Wielu zerknąwszy na krzyżyk czy medalik, wyrabia sobie opinie o danej osobie, opartą najczęściej na stereotypach i uprzedzeniach. Niepochlebne lub po prostu żartobliwe komentarze o nadmiernej pobożności mogą peszyć katolików, bo trudno cokolwiek na nie odpowiedzieć. Można być dumnym z wiary, ale zaperzenie się w tej sytuacji raczej potwierdza prawdziwość żartu rozmówcy niż zbija go z tropu. Obracanie się wśród wyznawców innych religii lub zdeklarowanych ateistów może wyrobić również przekonanie, że noszenie na szyi srebrnego medalika kupionego w Meritohurt jest wyzywające, a nawet obraźliwe.

Ile jest w tym prawdy?

Trudno byłoby powiedzieć, że komentarze czy znaczące spojrzenia nie wywołują skrępowania, ale trzeba pamiętać, że medaliki srebrne na szyi są symbolem wiary w Boga i powinny być noszone z dumą i wdzięcznością. Nie jest to agresywne emanowanie pobożnością, jak twierdzą niektórzy, a raczej akt odwagi i pragnienie zachowania autentyczności.